Spis treści
- Meksyk 1986 – wielka wpadka na początek
- Włochy 1990 – gra, która miała mało wspólnego z mundialem
- USA 1994 – pierwsza gra, która naprawdę przypominała mundial
- Francja 1998 – efekt „wow” po raz pierwszy
- Korea i Japonia 2002 – wirtualny mundial, który można było poczuć
- Niemcy 2006 – największy mundial w historii gier EA
- RPA 2010 – gra, która stała się legendą
- Brazylia 2014 – ostatni wirtualny mundial w pudełku
- Rosja 2018 i Katar 2022 – koniec epoki
- Kanada, Meksyk i USA 2026 – nowy początek
- Od pikselowej katastrofy do święta wirtualnego futbolu
Data publikacji: 9 czerwca 2026, ostatnia aktualizacja: 12 czerwca 2026.
Mundial jest czymś więcej niż turniejem piłkarskim. To kilka tygodni emocji, które zostają z kibicami na lata. Nic więc dziwnego, że producenci gier wideo od dawna próbują odkroić dla siebie kawałek tego tortu. Ale nie zawsze im to wychodziło. Pierwsza oficjalna gra mistrzostw świata okazała się kompromitacją, która doprowadziła do bankructwa swojego twórcę. Później były nieudane eksperymenty, zapomniane produkcje i próby wykorzystania mundialowej gorączki za wszelką cenę. Dopiero pod koniec lat 90. Electronic Arts znalazło sposób, by stworzyć coś, co naprawdę przypominało globalne piłkarskie święto.
Meksyk 1986 – wielka wpadka na początek
Kiedy w 1986 roku rozpoczęły się mistrzostwa świata w Meksyku, rynek gier piłkarskich wyglądał zupełnie inaczej niż dziś. Nie istniały jeszcze EA Sports FC, eFootball od Konami czy Football Manager od Sports Interactive. Komputery domowe dopiero zdobywały popularność, a licencja FIFA nie była skarbem wartym setki milionów dolarów. Właśnie wtedy pojawił się World Cup Carnival, czyli pierwszy licencjonowany mundial w wersji wirtualnej.
Główny problem polegał na tym, że twórcy nie stworzyli nowej gry. Za produkcję odpowiadało studio Artic Computing, a wydawca U.S. Gold zdecydował się wykorzystać kod starszej gry, World Cup Football z 1984 roku, dodając jedynie branding MŚ ’86 i wprowadzając kilka kosmetycznych zmian. Efekt okazał się katastrofalny. Recenzenci nie zostawili na grze suchej nitki. Magazyn „Crash” ocenił wersję na ZX Spectrum na zaledwie 26%, a autor recenzji napisał bez ogródek: „To najgorsza symulacja piłki nożnej, jaką kiedykolwiek widziałem”.
Jeszcze gorzej było wśród graczy. Do redakcji pism branżowych trafiały listy od rozczarowanych klientów, a wiele egzemplarzy World Cup Carnival wracało do sklepów. Całe zamieszanie zakończyło się wręcz tragicznie dla twórców. Krótko po premierze Artic Computing przegrało z Prism Leisure Corporation proces o bezprawne wykorzystanie kodu gry World Cup Football i ostatecznie zbankrutowało.
Tak właśnie rozpoczęła się historia oficjalnych gier mistrzostw świata FIFA. I trudno wyobrazić sobie gorszy start.

World Cup Carnival – najważniejsze informacje
- Premiera: 1986
- Deweloper: Artic Computing
- Wydawca: U.S. Gold
- Platformy: Amstrad CPC, Commodore 64, ZX Spectrum
Włochy 1990 – gra, która miała mało wspólnego z mundialem
Po kompromitacji związanej z World Cup Carnival można było się spodziewać, że kolejna oficjalna gra mundialowa będzie próbą rehabilitacji. W teorii tak właśnie miało być.
Na MŚ we Włoszech w 1990 roku powstał World Cup Soccer: Italia ’90, stworzony i wydany przez Virgin Mastertronic. Była to druga w historii oficjalnie licencjonowana gra FIFA wykorzystująca logo turnieju i jego identyfikację wizualną. Jednak podobnie jak cztery lata wcześniej, twórcy nie budowali wszystkiego od podstaw. Gra była w dużej mierze rozwinięciem wcześniejszego tytułu World Trophy Soccer, który pierwotnie powstał jako produkcja arcade.
Owszem, pojawiły się pewne ciekawe pomysły. Mecz obserwowaliśmy z lotu ptaka, ale po wejściu pod bramkę kamera przełączała się na widok pseudo-3D, dzięki czemu strzały wyglądały bardziej widowiskowo. W 1990 roku robiło to całkiem niezłe wrażenie.
Na tym jednak zalety praktycznie się kończyły. Gracz mógł wybrać zaledwie kilka reprezentacji, stroje często nie odpowiadały rzeczywistości, a sam turniej nie przypominał prawdziwych mistrzostw świata. Co ciekawe, recenzenci często zwracali uwagę właśnie na ten paradoks – gra posiadała oficjalną licencję mundialu, ale nie odtwarzała prawdziwego mundialu. W recenzji w magazynie „Zzap!64” padło nawet pytanie retoryczne: „Czy ktoś może mi powiedzieć, co to ma wspólnego z mistrzostwami świata?”.
Mimo słabych ocen sprzedaż okazała się bardzo dobra. Mundialowa gorączka działała wtedy dokładnie tak samo jak dziś. Kibice chcieli przeżyć turniej również po wyłączeniu transmisji, a konkurencja była niewielka. W sierpniu i wrześniu 1990 roku gra okupowała szczyt rankingu sprzedaży na ZX Spectrum.
Patrząc z perspektywy czasu, World Cup Soccer: Italia ’90 był bardziej produktem epoki niż przełomową grą piłkarską. Pokazał jednak coś bardzo ważnego: licencja mistrzostw świata sama w sobie ma ogromną wartość, nawet jeśli za logo FIFA nie idzie odpowiednia jakość.

World Cup Soccer: Italia ’90 – najważniejsze informacje
- Premiera: 1990
- Deweloper: Virgin Mastertronic
- Wydawca: Virgin Mastertronic
- Platformy: Amiga, Amstrad CPC, Atari ST, Commodore 64, MS-DOS, MSX, ZX Spectrum
Warto dodać, że gry pod tytułem World Cup Italia ’90 ukazały się również na konsole Segi, Master System i Mega Drive, ale są to zupełnie inne produkcje, które Virgin jako wydawca tytułów Segi w Europie zdecydował się tylko odpowiednio obrandować.
USA 1994 – pierwsza gra, która naprawdę przypominała mundial
Mistrzostwa świata w Stanach Zjednoczonych dla oficjalnych gier mundialowych stanowiły ważny moment przejściowy. World Cup USA ’94 nie był jeszcze produkcją, którą wspomina się dziś z nostalgią na poziomie World Cup 98 czy 2010 FIFA World Cup South Africa. Był to jednak pierwszy oficjalny mundialowy tytuł, który naprawdę próbował odtworzyć turniej takim, jakim był w rzeczywistości.
Twórcy zadbali o oficjalny układ grup, harmonogram spotkań oraz wszystkie reprezentacje uczestniczące w amerykańskim mundialu. Co więcej, dodano również osiem zespołów, które nie zakwalifikowały się do turnieju, w tym Anglię, Francję czy Danię. Dziś brzmi to banalnie, ale w pierwszej połowie lat 90. była to spora zmiana jakościowa.
Gra oferowała także więcej opcji taktycznych niż wcześniejsze produkcje. Można było ustawić długość spotkania, korzystać z różnych poziomów kontroli nad bramkarzem czy zmieniać podstawowe ustawienia drużyny. Nadal jednak było to doświadczenie mocno arcade’owe.
Piłkarzy oglądaliśmy z lotu ptaka, animacje były skromne, a oprawa wizualna szybko zaczęła odstawać od rozwijającej się konkurencji. Recenzenci zwracali uwagę, że gra przegrywała porównania zarówno z kultowym Sensible Soccer, jak i rodzącą się właśnie serią FIFA.
Za progiem czekała już jednak największa rewolucja w historii mundialowych gier wideo. World Cup USA ’94 był ostatnim oficjalnym tytułem przed przejęciem licencji przez Electronic Arts. Ale wtedy nikt jeszcze nie wiedział, że kilka lat później EA Sports stworzy grę, którą wielu kibiców do dziś uważa za najlepszy mundialowy tytuł w historii. I że wraz z nią rozpocznie się złota era oficjalnych gier mistrzostw świata w piłce nożnej.

World Cup USA ’94 – najważniejsze informacje
- Premiera: 1994
- Deweloper: Tiertex
- Wydawca: U.S. Gold
- Platformy: Amiga, Master System, Mega Drive, MS-DOS, Sega CD, SNES, Game Boy, Game Gear
Francja 1998 – efekt „wow” po raz pierwszy
Jeżeli zapytać graczy wychowanych w latach 90. o grę mundialową, która jako pierwsza przychodzi im na myśl, to odpowiedź najczęściej będzie taka sama – World Cup 98. Dla wielu osób był to pierwszy moment, gdy oficjalna gra mistrzostw świata nie sprawiała wrażenia budżetowego dodatku do turnieju, a jawiła się jako pełnoprawna produkcja klasy AAA.
Firma Electronic Arts przejęła prawa do mundialu w 1997 roku i już rok później pokazała, dlaczego tak bardzo zależało jej na tej licencji. World Cup 98 korzystał z trójwymiarowego silnika – tego samego, na którym hulała legendarna FIFA 98: Road to World Cup. Tytuł ten oferował rozpoznawalne stroje reprezentacji, oficjalne stadiony, przyjemny gameplay i atmosferę, której wcześniej w grach piłkarskich nie było.
Do dziś wielu fanów pamięta przede wszystkim jedno. Gdy uruchamiało się grę, z głośników rozbrzmiewało „Tubthumping” zespołu Chumbawamba. Dla całego pokolenia był to dźwięk mundialu ’98 równie charakterystyczny jak gole Ronaldo, Zidane’a czy Bergkampa.
Jednak prawdziwa magia kryła się gdzie indziej. Twórcy przygotowali tryb World Cup Classics, który pozwalał rozgrywać najważniejsze mecze w historii mistrzostw świata. Można było cofnąć się do dawnych dekad, oglądać spotkania w czarno-białej stylistyce, a nawet usłyszeć komentarz legendarnego Kennetha Wolstenholme’a.
To była interaktywna lekcja historii piłki nożnej, a recenzenci piali z zachwytu. Wiele magazynów określało World Cup 98 najlepszą piłkarską grą dostępną na rynku, a niektóre wprost pisały, że jest to najlepsza futbolowa produkcja na świecie.
Sprzedaż potwierdziła ten sukces. Gra stała się bestsellerem w Wielkiej Brytanii i jednym z największych komercyjnych hitów sportowych końca lat 90.

World Cup 98 – najważniejsze informacje
- Premiera: 1998
- Deweloper: EA Canada, Software Creations (Nintendo 64), Tiertex Design Studios (Game Boy)
- Wydawca: EA Sports, THQ (Game Boy)
- Platformy: Microsoft Windows, Nintendo 64, PlayStation, Game Boy
Co ciekawe, w 1998 roku Japończycy na PlayStation i Saturnie mieli własne oficjalne gry mundialowe. Na konsoli Sony pojawił się World Soccer Jikkyō Winning Eleven 3: World Cup France ’98 autorstwa Konami. Reszta świata poznała tę produkcję jako International Superstar Soccer ’98, już bez licencji mistrzostw świata. Natomiast Sega wypuściła World Cup ’98 France: Road to Win, oparte w dużej mierze o kod i assety Sega Worldwide Soccer 98.
Korea i Japonia 2002 – wirtualny mundial, który można było poczuć
Po sukcesie World Cup 98 oczekiwania wobec kolejnej oficjalnej gry były ogromne. Tym bardziej, że mistrzostwa świata w Korei Południowej i Japonii zapowiadały się jako wydarzenie bez precedensu – pierwszy mundial organizowany w Azji i pierwszy mający dwóch gospodarzy.
EA Sports postanowiło pójść o krok dalej. 2002 FIFA World Cup był pomostem między FIFA 2002 a FIFA 2003, ale jednocześnie próbował stworzyć własną tożsamość. Pojawiły się licencjonowane stadiony i rozpoznawalne twarze piłkarzy oraz położono znacznie większy nacisk na atmosferę samego turnieju.
Dla wielu graczy była to pierwsza mundialowa gra, która wyglądała jak prawdziwa telewizyjna transmisja. Szczególnie imponowała oprawa muzyczna. Zamiast typowej dla serii FIFA playlisty z muzyką pop, EA zdecydowało się na bardziej podniosły klimat. Ścieżkę dźwiękową przygotował Bob Buckley wraz z Vancouver Symphony Orchestra, a podczas wejść reprezentacji można było usłyszeć słynny utwór „Anthem” Vangelisa.
Był to także moment, gdy seria zaczęła powoli odchodzić od czysto zręcznościowego stylu, choć pojawiły się tzw. „ogniste strzały”, które mogli oddawać najlepsi zawodnicy. Same uderzenia wymagały większej precyzji, sędziowie częściej reagowali na przewinienia, a zdobywanie bramek nie było już tak łatwe jak kilka lat wcześniej. Dla części graczy oznaczało to krok naprzód, dla innych niepotrzebne komplikowanie sprawdzonej formuły.
Recenzje były generalnie pozytywne. Gra dobrze się sprzedawała na wszystkich najważniejszych platformach, a do jesieni 2002 roku osiągnęła wynik około 3,5 miliona „opchniętych” kopii. To był sygnał, że mundialowe produkcje EA przestały być sezonowym dodatkiem, a stały się wielkim biznesem.

2002 FIFA World Cup – najważniejsze informacje
- Premiera: 2002
- Deweloper: EA Canada, Creations, Intelligent Games (oprócz wersji na Play Station), Tose Software (wersja na GameCube)
- Wydawca: EA Sports, Electronic Arts Square (Japonia)
- Platformy: GameCube, Microsoft Windows, PlayStation, PlayStation 2, Xbox
Niemcy 2006 – największy mundial w historii gier EA
Jeżeli World Cup 98 zapoczątkował złotą erę, a edycja z 2002 roku ją umocniła, to 2006 FIFA World Cup był próbą stworzenia najbardziej kompletnej mundialowej gry w historii. I pod wieloma względami się to udało.
Największe wrażenie robiła skala przedsięwzięcia. Gracze mogli wybierać spośród aż 127 reprezentacji narodowych, czyli znacznie większej liczby niż uczestnicy samego turnieju. EA mocno postawiło również na zawartość historyczną. W grze znalazł się tryb pozwalający rozgrywać ponad czterdzieści słynnych scenariuszy z dziejów mistrzostw świata i próbować zmieniać historię futbolu. Co by było, gdyby dany mecz potoczył się inaczej? Czy można odwrócić losy legendarnych spotkań? Takie pytania napędzały zabawę przez długie godziny.
Nowością był również rozbudowany sklep z odblokowywaną zawartością. Za zdobywane punkty można było kupować historycznych piłkarzy, stroje, piłki czy dodatkowe elementy rozgrywki. Dziś brzmi to normalnie, ale w 2006 roku takie rozwiązania dopiero zdobywały popularność.
Recenzenci oceniali grę dobrze, choć coraz częściej pojawiało się jedno zastrzeżenie. Konami i seria Pro Evolution Soccer były wówczas u szczytu formy. Wielu krytyków uważało, że EA oferuje lepszą licencję i prezentację, ale pod względem czystej grywalności musi gonić rywala. Mimo to sprzedaż przekroczyła 2,8 miliona egzemplarzy, a prawdziwy szczyt popularności mundialowych gier miał dopiero nadejść wraz z turniejem, którego symbolem stały się wuwuzele.

2006 FIFA World Cup – najważniejsze informacje
- Premiera: 2006
- Deweloper: EA Canada, Exient Entertainment (konsole przenośne)
- Wydawca: EA Sports
- Platformy: Game Cube, Microsoft Windows, PlayStation 2, Xbox, Xbox 360, Game Boy Advance, Nintendo DS, PlayStation Portable, telefony komórkowe
RPA 2010 – gra, która stała się legendą
W historii oficjalnych gier mistrzostw świata jest kilka bardzo dobrych tytułów. Jest też jeden, który z biegiem lat urósł do rangi kultowego. Dla ogromnej rzeszy fanów piłkarskich gier najlepszym mundialowym projektem EA Sports pozostaje właśnie 2010 FIFA World Cup South Africa.
Nie dlatego, że był najbardziej zaawansowany technologicznie. Nie dlatego, że miał najlepszą grafikę. Ale dlatego, że chyba żaden inny tytuł tak skutecznie nie oddał atmosfery konkretnego turnieju. EA potraktowało mundial w Republice Południowej Afryki jak prawdziwe święto futbolu. W grze znalazło się aż 199 reprezentacji narodowych, czyli niemal wszystkie zespoły uczestniczące w eliminacjach do mistrzostw świata.
Można było rozpocząć drogę od kwalifikacji i przeprowadzić swoją reprezentację aż do finału. Ale liczby nie były tutaj najważniejsze. Największe wrażenie robiła atmosfera. Twórcy ściśle współpracowali z FIFA i organizatorami turnieju, odwiedzili Republikę Południowej Afryki, nagrywali prawdziwe dźwięki stadionów i wszechobecnych wuwuzeli. Każda reprezentacja otrzymała własnych kibiców, własną oprawę oraz charakterystyczne elementy wizualne.
Po raz pierwszy można było odnieść wrażenie, że ogląda się prawdziwy mundial, a nie tylko kolejną odsłonę serii FIFA z nowym menu. Pojawiły się także liczne usprawnienia rozgrywki. Zmodyfikowano wykonywanie rzutów karnych, rozwinięto tryb „Captain Your Country”, znany z UEFA Euro 2008, a dodatkowo przygotowano historyczne scenariusze do odtworzenia.
Recenzenci byli zachwyceni. Oceny na najważniejszych platformach przekraczały 80 punktów na 100, a sprzedaż już w pierwszych tygodniach zbliżyła się do dwóch milionów egzemplarzy.
Z czasem reputacja gry rosła jeszcze bardziej. Dzisiaj wielu fanów uważa ją nie tylko za najlepszą oficjalną grę mundialową EA Sports, ale wręcz za jedną z najlepszych piłkarskich gier w historii. To dosć rzadki przypadek, gdy wspomnienia graczy stają się z biegiem lat jeszcze lepsze niż pozytywne recenzje z dnia premiery.

2010 FIFA World Cup South Africa – najważniejsze informacje
- Premiera: 2010
- Deweloper: EA Canada (PlayStation 3, Xbox 360, iOS), HB Studios (Wii, PlayStation Portable)
- Wydawca: EA Sports
- Platformy: PlayStation 3, Wii, Xbox 360, iOS, PlayStation Portable
Brazylia 2014 – ostatni wirtualny mundial w pudełku
Cztery lata później piłkarskie mistrzostwa wróciły do kraju, który dla wielu jest synonimem futbolu. Brazylia wydawała się idealnym miejscem dla kolejnej wielkiej gry mundialowej.
EA Sports przygotowało 2014 FIFA World Cup Brazil, rozwijając pomysły z poprzedniej odsłony. Po raz kolejny gracze mogli przejść pełną drogę kwalifikacyjną, a następnie walczyć o trofeum na brazylijskich stadionach. W grze znalazły się wszystkie reprezentacje uczestniczące w eliminacjach do mundialu.
Twórcy mocno postawili na prezentację. Na ławkach pojawili się trenerzy, trybuny stały się bardziej żywe, a ceremonia wręczenia pucharu została odwzorowana z udziałem ówczesnego prezydenta FIFA, Seppa Blattera. Brzmiało to jak naturalny krok naprzód. A jednak właśnie wtedy zaczynał kończyć się pewien rozdział.
Największą krytykę wzbudził fakt, że gra ukazała się wyłącznie na PlayStation 3 i Xboxa 360. W czasach, gdy rynek przechodził już na PlayStation 4 i Xboxa One, a na PC wciąż grało sporo osób, wielu graczy poczuło się pominiętych. EA próbowało ratować sytuację, publikując część zawartości mundialowej w FIFA 14 na nowych konsolach i komputerach osobistych.
Wtedy nikt jeszcze nie wiedział, że jest to ostatni raz, gdy mistrzostwa świata otrzymują własną dużą produkcję sprzedawaną w sklepach. Nadchodziła epoka dodatków cyfrowych. A wraz z nią koniec tradycji, która trwała niemal trzy dekady.

2014 FIFA World Cup Brazil – najważniejsze informacje
- Premiera: 2014
- Deweloper: EA Canada
- Wydawca: EA Sports
- Platformy: PlayStation 3, Xbox 360
Rosja 2018 i Katar 2022 – koniec epoki
Przez wiele lat kibice byli przyzwyczajeni do prostego schematu. Nadchodził mundial, a kilka tygodni wcześniej na półki sklepowe trafiała nowa oficjalna gra. Po Brazylii 2014 ten rytuał jednak zniknął.
Electronic Arts doszło do wniosku, że bardziej opłaca się rozwijać istniejącą serię FIFA niż tworzyć od podstaw osobny produkt co cztery lata. W efekcie mundial w Rosji nie otrzymał już własnej gry. Zamiast tego w maju 2018 roku pojawiło się darmowe rozszerzenie do FIFA 18.

Z jednej strony gracze dostali wszystkie reprezentacje uczestniczące w turnieju, oficjalne stadiony i tryb mistrzostw świata. Z drugiej strony trudno było oprzeć się wrażeniu, że coś bezpowrotnie zniknęło. Nie było nowego pudełka na półce. Nie było poczucia, że mundial otrzymał własną, wyjątkową grę.
2018 FIFA World Cup Russia (DLC do FIFA 18) – najważniejsze informacje
- Premiera: 2018
- Deweloper: EA Vancouver, EA Romania
- Wydawca: EA Sports
- Platformy: Microsoft Windows, PlayStation 4, Switch, Xbox One
Podobnie wyglądała sytuacja przy okazji mistrzostw świata w Katarze. Turniej został odtworzony w FIFA 23 jako specjalny tryb gry. Jednocześnie był to symboliczny koniec pewnej ery. Bo nawet jeśli współczesne gry były większe, piękniejsze i bardziej rozbudowane, coś z dawnej magii gdzieś po drodze wyparowało.

FIFA World Cup Qatar 2022 (DLC do FIFA 23) – najważniejsze informacje
- Premiera: 2018
- Deweloper: EA Vancouver, EA Romania
- Wydawca: EA Sports
- Platformy: Microsoft Windows, PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series S, Xbox Series X
Wkrótce wygasała też wieloletnia współpraca między FIFA a Electronic Arts. Świat przygotowywał się do narodzin marki EA Sports FC, a przyszłość oficjalnych gier mistrzostw świata po raz pierwszy od dekad stała pod znakiem zapytania.
Kanada, Meksyk i USA 2026 – nowy początek
Przez pewien czas wydawało się, że rozstanie FIFA i Electronic Arts oznacza koniec oficjalnych gier mundialowych. Tymczasem stało się coś zupełnie odwrotnego.
FIFA postanowiła otworzyć się na wielu partnerów jednocześnie i odejść od modelu jednej dominującej produkcji. W 2025 i 2026 roku organizacja zaczęła ogłaszać kolejne projekty związane z mistrzostwami świata. Wśród nich znalazły się między innymi FIFA Heroes, nowa produkcja przygotowywana na urządzenia mobilne i konsole, a także FIFA World Cup: Launch Edition, tworzona we współpracy z Netflixem.

FIFA World Cup: Launch Edition – najważniejsze informacje
- Premiera: 2026
- Deweloper: Delphi Interactive
- Platforma: Netflix Games
Jednocześnie FIFA zapowiedziała budowę całego ekosystemu gier piłkarskich. Obok nowych projektów mają w nim funkcjonować także takie marki jak FIFA Rivals, FIFA Super Soccer, Football Manager, eFootball czy nawet Rocket League.
Co ciekawe, także EA nie zrezygnowało z mundialowych emocji. Przy okazji mistrzostw świata 2026 wydano jako DLC specjalny tryb The World’s Game dla EA Sports FC 26. Nie posiada on oficjalnej licencji FIFA, ale oferuje dziesiątki reprezentacji narodowych oraz stadionów związanych z turniejem.
Co z tego wyniknie? Tego dziś nie wie jeszcze nikt. Po raz pierwszy od dekad nie istnieje jedna obowiązująca wizja wirtualnego mundialu. Zamiast tego postawiono na wiele różnych projektów, a gracze sami zdecydują, która z tych dróg okaże się właściwa.
Od pikselowej katastrofy do święta wirtualnego futbolu
Historia oficjalnych gier mistrzostw świata jest w pewnym sensie historią całej branży gier sportowych. Zaczęła się od kompromitującego World Cup Carnival, które doprowadziło swojego twórcę do bankructwa. Potem przyszły nieudane eksperymenty, pierwsze próby odwzorowania prawdziwego turnieju i wreszcie złota era EA Sports.
Dla jednych najważniejszym tytułem pozostanie World Cup 98 z niezapomnianym „Tubthumping”. Dla innych będzie to 2002 FIFA World Cup, które pozwalało przeżyć mundial w Korei i Japonii. Wielu wskaże również 2010 FIFA World Cup South Africa – grę uznawaną dziś za szczyt możliwości serii.
Ale jedno jest pewne. Przez kilkadziesiąt lat zmieniały się konsole, komputery i technologie. Zmieniały się także same gry. Jednak cel twórców pozostawał taki sam: dać kibicowi możliwość samodzielnego wygrania mistrzostw świata w piłce nożnej.
- Retrospekcja: historia oficjalnych gier mistrzostw świata w piłce nożnej - 9 czerwca 2026
- Retrospekcja: Pro Evolution Soccer 6 - 11 maja 2026
- Tomasz Gollob – 20 lat pogoni, jeden tytuł i wypadek, który odebrał mu zdrowie - 5 maja 2026



